Casa Verano - Hacienda Riquelme Golf Resort
Location: Calle Adriatico, Sucina, es
Star Rating: 7 Stars
Property Type: Apartments
About this Property
Luxurious Balcony with Garden Views
Enjoy the beautiful scenery from your own private balcony, offering the perfect spot to relax and unwind.
Modern Amenities and Comforts
Indulge in a fully equipped kitchen and air-conditioned rooms, ensuring a comfortable and enjoyable stay for all guests.
Convenient Location for Golf Enthusiasts
Located within proximity to renowned golf courses like Las Colinas Golf Course and Mar Menor Golf Resort, making it an ideal choice for golf lovers.
Book now for a relaxing and enjoyable stay at Casa Verano!
Important Information
This property does not accommodate bachelor(ette) or similar parties.
Policies
Check-in: 04:00 PM - 12:00 AM
Check-out: 10:00 AM
Amenities & Facilities
- Offsite parking discounted rates available
- Air conditioning
- Terrace
- Non-smoking throughout
- Free wired internet
- Offsite parking discounted rates available
- Internet access
- Covered parking
- Swimming nearby
Rooms Available
-
Two-Bedroom Apartment
The private pool is a top feature of this apartment. The apartment's kitchen is available for cooking and storing food. Boasting a terrace with garden views, this apartment also features air conditioning and a flat-screen TV. The unit has 3 beds.
Max Occupancy: 4 (4 Adults)
- Air conditioning
- Washing machine
- Heating
- Kitchen
- Private pool
- Terrace
- Cots
Guest Reviews
- Hannanna (7/5): Rozczarowanii - Wygodny, przestronny, funkcjonalnie, w dobrym i dyskretnym stylu urządzony apartament z loggą ( zabudowany balkon) Dbałość o detale. Piękne białe zasłonki. Świece. Grube nowe ręczniki. Kuchnia dobrze wyposażona, jest zmywarka i pralka. Dwie maszynki do kawy choć miało nie być. Wentylatory w sypialni i klimatyzacja ( dobrze by było zostawić instrukcję obsługi). Przydałby się wentylator w kuchni w której bylo bardzo gorąco. Najlepsze były niesamowicie wygodne lóżka. W jednej sypialni king size łóżko, w drugiej 2 pojedyńcze. Świetne, grube materace, nie za duże poduszki, dobre do spania. Tylko w sypiali z 2 łóżkami dodałabym szafki lub półki przy lóżkach i lampki do czytania.
Na balkonie meble wypoczynkowe i stół z wygodnym krzesłami. Niestety nie ma stołu do posiłków w mieszkaniu a nie zawsze można przebywać na loggii ( gorąco, hałasy).
Na miejscu był pan John, property manager, bardzo sympatyczny i pomocny w sprawach technicznych i kiedy nie wiedzieliśmy jak co funkcjonuje. Baseny, z którego korzystaliśmy intensywnie ale tylko rano bo potem przychodzi dużo ludzi z dziećmi. piękny teren z zielenią i terenami do rekreacji. Nie ma komarów ale za cenę tego, że w nocy czuć brzydki zapach siarki ze środka rozprawadzanego na całym terenie przeciwko komarom. Na miejscu sklep i restauracja. Niestety byliśmy bardzo rozczarowani a nawet zaszokowani dużym hałasem w otoczeniu który negatywnie wpłynął na możliwość naszego wypoczynku i wyciszenia. W końcu po to jedziemy na urlop, szczególnie kiedy ktoś pracuje w hałasie i mieszka w dużym mieście. Nie radzę tu przyjeżdżać w wakacyjnym sezonie osobom szukających ciszy i spokoju.
Od strony sypialni mocno uczęszczana przez samochody ulica szczególnie przeszkadza w nocy. W nocy również słyszeliśmy pociągi towarowe od strony pobliskiej lini kolejowej. Od strony loggi i pokoju dziennego głośny teren z parkiem i basenem. Już
w pierwszym tygodniu co wieczór bardzo głośno imprezowali w ogrodzie sąsiedzi mieszkający dużą grupą pod nami. Wracali też póżno do domu i trzaskali drzwiami głośno krzycząc i się śmiejąc. Skakali w nocy do basenu wydzierając się i głośno śmiejąc.Jednej nocy prawie
nie spaliśmy bo strasznie krzyczeli i hałasowali. Popsuli nam tym plany na następny dzień. Byliśmy bardzo zesresowani. Nie mogliśmy wieczorami wogóle korzystać z loggi. Po naszej interwencji troszkę się uspokoili ale nadal przesiadywali wieczorami w ogrodzie głośno rozmawiając i paląc papierosy.
W deszczowy dzień rozpalili węglowego grila tak że straszny dym ciągnął na naszą loggię i do mieszkania. Znowu nie mogliśmy korzystać z loggi. Wogóle zachowywali się jakby byli tutaj sami. Kiedy zwróciliśmy im uwagę to wyśmiewali się z nas. Ludzie tu nie przestrzegają większości reguł ustalonych w regulaminie wiszącym w domu przy wejściu, na basenie i w ogrodzie Nikt nie zwraca im uwagi mimo że personel z security ciągle chodzi i sprawdza bransoletki basenowe. Najgorsze są weekendy kiedy rezydenci przyjeżdzają do swoich mieszkań i głośno imprezują.
W drugim tygodniu znowu nie mogliśmy przez 2 dni zjeść śniadania w loggi i odpocząć bo od 8 godz. przyszła firma pielęgnująca ogród. W pierwszy dzień zdmuchiwali liście głośnymi dmuchawami, tworząc chmury kurzu który osiadał na balkonach, stołach i praniu.
Photos